e-prawo.edu.pl
prawo gospodarcze
Omyłkowa adnotacja nafakturze informująca o dokonaniu jej zapłaty. Nowe wezwanie do zapłaty.
Pytanie: Mam dłużnika który zalega z zapłatą trzech faktur za usługi transportowe
w ramach tej samej umowy. Już miałem złożyć pozew o zapłatę gdy nagle
zauważyłem, ze na jednej z tych faktur opiewającej na 20 tys. zł., choć
forma płatności określona jest jako przelew, napisane jest iż zapłacono:
20 tys. zł. a pozostaje do zapłaty: 0,00 zł. Czyli, pomyłka, i wygląda to
tak jakby cała faktura została została zapłacona (w momencie wystawiania
albo wcześniej) choć nie została zapłacona. Na pozostałych dwóch fakturach
napisane jest już prawidłowo "razem do zapłaty" i kwota. Moje pytanie w
związku z tym to po pierwze, czy jest realna możliwość dowieść w sądzie,
że faktura nie została zapłacona? W umowie napisane jest że faktury będą
płatne przelewem bankowym w ciągu 30 dni od daty wystawienia faktury. A
inne pytanie, to jeżeli zdecydowałbym się nie dochodzić zapłaty tej jednej
faktury to czy powinienem wysłać do dłużnika jeszcze jedno wezwanie do
zapłaty należności pomniejszonej o tę fakturę?
Porada prawna: Odnosząc się do samych pytań:
1. Czy istnieje realna możliwość wykazania, że faktura nie została
zapłacona?
W przedmiotowej sytuacji należy ustalić, czy na błędnej fakturze, poza
wskazanymi przez Pana informacjami, istnieją dodatkowe dane dotyczące
formy
dokonania zapłaty, tj. czy zostało np. wskazane konto bankowe, na które
miał
zostać dokonany przelew. Jeżeli bowiem takie konto znajduje się na
fakturze, to celem wykazania, że faktura nie została zapłacona,
należałoby
przedstawić wyciąg z tego rachunku, z którego wynikałoby jasno, że
płatność
nie została dokonana. Jeżeli numeru rachunku bankowego na fakturze nie ma
(a
nawet jeżeli jest, to również, z ostrożności procesowej), można wskazać
inne
okoliczności, tj. np. podać numer konta / kont firmowych, na które
dokonywane są wszystkie płatności danej firmy, wskazać, że żadnych innych
rachunków firma nie prowadzi, przedstawić umowę / umowy rachunku /
rachunków
bankowych oraz wyciągi z tych kont, ewentualnie księgi rachunkowe /
podatkową księgę przychodów i rozchodów lub inne dokumenty rachunkowe,
argumentując, że na żadnym z nich nie ma śladu po płatności, o której mowa
w
błędnej fakturze. Jeżeli strona pozwana twierdziłaby, że płatności takiej
jednak dokonała, to powinno to z kolei wynikać z prowadzonego przez nią
konta firmowego - albo bezpośrednio, albo, nawet, jeżeli strona pozwana
próbowałaby twierdzić, że uiściła przedmiotową kwotę gotówką, to też
uszczuplenie konta firmowego o 20 tys. zł powinno znajdować
odzwierciedlenie
w wyciągu z rachunku firmowego jak również w jej dokumentach
rachunkowych.
Należałoby wówczas zobowiązać stronę pozwaną do przedstawienia tych
dokumentów. Ponadto, powyższą argumentację można wzmocnić o zeznania
świadków. W związku z powyższym, w ocenie opiniującego, istnieje realna
możliwość wykazania w sądzie, że przedmiotowa faktura nie została
zapłacona.
Niezależnie od tego, co nie jest już jednak przedmiotem niniejszej opinii,
niezwłocznie po ujawnieniu wady faktury, winna ona zostać poprawiona
poprzez
wystawienie faktury korygującej. W przeciwnym
wypadku występuje ryzyko odpowiedzialności karnoskarbowej.
2. Czy, w przypadku rezygnacji z roszczenia objętego fakturą, o której
mowa
wyżej, koniecznym jest wystosowanie wezwania do zapłaty ponownie?
Stosownie do brzmienia art. 479 [12] par. 2 kpc, na powodzie w sprawie
gospodarczej ciąży obowiązek dołączenia do pozwu odpisu reklamacji /
wezwania do dobrowolnego spełnienia świadczenia (wraz z dowodem doręczenia
lub nadania). W przypadku niedołączenia tego/tych dokumentów, pismo jest
zwracane stronie bez wezwania do jego uzupełnienia lub poprawienia, przy
czym, o ile strona nie jest reprezentowana przez adwokata, radcę prawnego,
rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa,
zarządzenie
o zwrocie pisma powinno zawierać wskazanie braków, jakimi pismo było
dotknięte oraz pouczenie o skutkach jego ponownego wniesienia. Na ponowne
wniesienie pisma stronie przysługuje termin jednego tygodnia (art. 479
[12]
par. 3 kpc, art. 479 [8a] par. 1, 2 i 3 kpc). Brak jest jednoznacznego
stanowiska judykatury / doktryny prawa, czy w opisanej przez Pana sytuacji
koniecznym byłoby wystosowanie kolejnego wezwania do zapłaty i czy takie
wezwanie powinno opiewać dokładnie na tą samą kwotę, której będzie domagać
się Pan pozwem. Jeżeli jednak jedynym powodem, dla którego miałby Pan
wysyłać wezwanie ponownie jest rezygnacja z części roszczenia, to wydawać
by
się mogło, że nie jest koniecznie wysyłanie wezwania do zapłaty ponownie.
Z
uwagi jednak na wspomniany wyżej brak jednoznacznego stanowiska
orzecznictwa
/ doktryny, w podobnej sytuacji należałoby się liczyć z możliwością
podniesienia zarzutu przez stronę pozwaną, w którym pozwana wskazywałaby,
że
do pozwu nie zostało dołączone wezwanie do zapłaty, o którym mowa w art.
479
[12] par. 2 kpc, być może wzmocnione tezą taką, że poza drogą sądową
próbuje
Pan uzyskać wstępnie od pozwanej wyższą kwotę, a dopiero składając już
pozew
i zdając sobie sprawę, że roszczenie może być zawyżone - co z dużym
prawdopodobieństwem zostałoby wychwycone przez sąd - ogranicza Pan jego
kwotę (co też, niejako z góry, stawia Pana przed sądem w mało korzystnym
świetle). Dlatego też, pomimo tego, że w ocenie opiniującego istnieje
niskie
ryzyko zwrotu pozwu w opisywanej sytuacji, najostrożniejszym rozwiązaniem
byłoby jednak wystosowanie ponownego wezwania do zapłaty, z żądaną kwotą
odpowiadającą tej, której będzie Pan domagał się w pozwie.