e-prawo.edu.pl
prawo cywilne
Częściowe uwzględnienie apelacji pozwanego w sprawie o ochronę dóbr osobistych i zapłatę.
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Apelacyjny w ... I Wydział Cywilny Dnia 30 maja 2007 r. w składzie: Przewodniczący : SSA ... Sędziowie: SA ... (spr.) Protokolant ... po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2007 r. w ... na rozprawie sprawy z powództwa S. Spółki z o odpowiedzialnością w K. przeciwko M.L. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w ... z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt ... 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że powództwo oddala i znosi między stronami koszty procesu; 2. oddala apelację w pozostałym zakresie i znosi między stronami koszty postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w ... uwzględnił powództwo spółki z ograniczoną odpowiedzialnością S. o ochronę dóbr osobistych w ten sposób, że nakazał pozwanemu M.L. zamieszczenie na łamach gazety Rzeczpospolita oświadczenia następującej treści: Niniejszym, ja M.L., prowadzący działalność gospodarczą jako X, przepraszam S. Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. za to, iż wysłałem do klientów tej spółki oraz do Burmistrza Miasta K. pismo, w którym S. Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością nazwałem nieuczciwą firmą. Wyrokiem tym Sąd Okręgowy zasądził także od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5000 zł. oraz koszty procesu w wysokości 2.149 zł. Oddalił natomiast Sąd Okręgowy żądanie zakazania pozwanemu naruszania dóbr osobistych powódki jak również żądanie zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie przewyższającej 5000 zł. (powódka żądała z tego tytułu zasądzenia kwoty 20 000 zł.). Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że powódka prowadzi działalność gospodarczą polegającą między innymi na tym, że sprowadza materiał, następnie zleca szycie bielizny, a uszytą bieliznę sprzedaje odbiorcom krajowym i zagranicznym. W ramach tak prowadzonej działalności powódka zleciła uszycie damskiej bielizny spółce E. Sp. z o.o. Po wystawieniu przez tę spółkę faktury określającej sumę zobowiązań powódki w związku z wykonaniem zobowiązania powódka zgłosiła zastrzeżenia odnośnie poprawności wykonania zobowiązania i w dniu 5 11 2005r. strony tego stosunku zawarły porozumienie, zgodnie z którym łączną wysokość zobowiązania powódki określono na kwotę 137237 EUR wraz z odsetkami ZUS i VAT. Płatność kwoty 40000 EUR zawieszono do momentu określonego w ugodzie. Na kwotę 10000 EUR E. zobowiązała się wystawić na rzecz powódki notę kredytową za niezgodności w pracach. Pozostała kwota 87 237 EUR miała być uregulowana następująco: kwota 30.000 miała być zapłacona spółce E. do końca listopada a ewentualne saldo na rzecz E. miało zostać uregulowane do dnia 8 12 2005r. z zastrzeżeniem nowych zobowiązań podlegających zapłacie w imieniu i na rzecz E. z różnicą kursową od uregulowania na dzień 08.12.2005r, Uzgodniono także, iż z chwilą przekazania kwoty 30 000 E. zwróci powódce cały uszyty towar. Jednocześnie z podpisaniem powyższej ugody przedstawiciel spółki E. podpisał obliczenie szkody poniesionej z winy spółki E. na kwotę 60000. Pismem z dnia 10.03.2006r. spółka E. wypowiedziała powódce porozumienie zawarte 5.11.2005r. W dniach 15, 22 i 23 marca 2006r. powódka spłaciła część swych zobowiązań wobec spółki E. na łączną kwotę 118.050 zł. wskazując na poczet których faktur są wpłaty. W odpowiedzi E. oświadczyła, że przekazane kwoty zostały zaliczone częściowo na poczet not odsetkowych, a częściowo na poczet wskazanych faktur. W dniu 3 kwietnia E. zawarła z pozwanym umowę przelewu powierniczego, mocą której dokonała na rzecz pozwanego przelewu wierzytelności w kwocie 457 321,03 zł. przypadającej jej od powódki. O powyższej umowie pozwany zawiadomił powódkę pismem z dnia 4 kwietnia 2006r. wzywając ją jednocześnie do zapłaty wskazanej kwoty. Pozwany ostrzegł powódkę, że w przypadku braku zapłaty do dnia 20 04 2006r. pozwany oprócz skierowania sprawy do sądu upubliczni zadłużenie powódki poprzez Krajowy Rejestr Długów a także wśród firm z branży oraz wśród instytucji państwowych. Dnia 11 kwietnia 2006r. powódka powołując się na ugodę z 5.11.2005r. odesłała spółce E. jej zdaniem bezzasadnie wystawione faktury korygujące bez księgowania, a z kolei spółka E. pismem z dnia 13.04.2005r. poinformowała powódkę, że wobec odstąpienia od ugody z 5.11. 2005 r. wystawienie faktur korygujących jest jak najbardziej zasadne. W dniu 19 kwietnia 2006 r. powódka wystawiła spółce E. notę obciążeniową za szkody poniesione z tytułu wadliwego szycia na kwotę 60.000 EUR i odpowiadając pozwanemu na wezwanie do zapłaty poinformowała pozwanego, że przysługuje jej względem spółki E. wymagalna wierzytelność w kwocie 60.000 EUR z tytułu wadliwego wykonania usługi oraz że kwota ta nie była objęta porozumieniem z 5.11.2005 r. W piśmie do pozwanego powódka poinformowała go również, że wezwanie do zapłaty jest nieuzasadnione bowiem nie jest ona dłużnikiem spółki E.. W dniu 21.04.2006r. pozwany zawiadomił Urząd Skarbowy w W. i Izbę Skarbową w Warszawie o swoich podejrzeniach co tego, że Firma S. Sp. z o.o. w Kobyłce zaniża należne zobowiązanie podatkowe. W dniu 25 kwietnia 2006r. pozwany przesłał do firm: YZ w K. i SH w K. a także do Urzędu Miasta K. i Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w W. o treści. "Uwaga, ostrzeżenie służące obronie społecznie uzasadnionego interesu. Art. 213 5 2 kk - nie popełnia przestępstwa, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwą zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu. Przestrzegamy Państwa przed nieuczciwą firmą: S. (Prezes Zarządu: GZ) ul. ......, K. Przestrzegamy przed zawieraniem z nimi umów handlowych, przed sprzedawaniem im towarów i usług i udostępnianiem środków na kredyt, przed pożyczaniem im pieniędzy... NIEUCZCIWA FIRMA" W pismach kierowanych do powódki w dniach 4,16 i 17 maja 2006r. pozwany zarzucał powódce mataczenie, bezczelne sporządzenie naprędce noty obciążeniowej", próbę oszustwa i sfałszowanie podpisu na jednej ze stron kalkulacji szkód", zaś w faksie do powódki z 16.05.2006r. napisał: Podrobiliście, oszuści, podpis?! To kryminał!". Pozwany od 2004r. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie windykacji pod nazwą X". Należności z faktur wymienionych w umowie przelewu powierniczego wierzytelności z dnia 3 04 2006r. nie zostały stwierdzone tytułem wykonawczym. Wysyłanie pism o cytowanej wcześniej treści, zawierających określenie powódki mianem nieuczciwej firmy pozwany tłumaczył swym przekonaniem, że powódka naprędce sfabrykowała notę obciążeniową i kalkulację szkód celem wykazania, że wierzytelność, którą nabył pozwany nie istnieje. Pozwany nie powiadomił o podejrzeniu popełnienia przestępstwa organów ścigania. Wysyłając pisma pozwany zamierzał także wywrzeć na powódce pożądaną presję aby spłaciła dług oraz zamierzał ostrzec inne podmioty narażone na nieuczciwość powódki. Z zeznań pozwanego wynikało także, że pozwany zawierając ze spółką E. umowę przelewu wierzytelności nie był poinformowany o podpisanej w dniu 5.11.2005 r. ugodzie między tą spółką a powódką oraz o podpisanym tego samego dnia oświadczeniu - kalkulacji szkód. Także wysyłając do powódki wezwania do zapłaty nie miał wiedzy o fakcie i okolicznościach zawarcia porozumienia z 5.11.2005 r. Po uzyskaniu tej wiedzy skorygował wysokość zadłużenia powódki jednak nie informował o tym powódki. Gdy pozwany dowiedział się, że część wierzytelności wymienionych w umowie cesji została zajęta przez Urząd Skarbowy i ZUS, a część została spłacona w inny sposób dokonał zwrotnej cesji wierzytelności. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy przytaczając poglądy doktryny i orzecznictwa dokonującego wykładni przepisu art. 43 w zw. z art. 23 i 24 kc. uznał, że nazwanie powódki przez pozwanego nieuczciwą firm stanowi naruszenie dobrego imienia (renomy) powódki. Odpowiedzialność pozwanego za dokonane naruszenie mógłby wyłączyć brak bezprawności działania pozwanego. Rozważając tę przesłankę odpowiedzialności opartej na przepisie art. 24 k.c. wskazał Sąd Okręgowy, że naruszenie dobra osobistego powódki nastąpiło przez wypowiedź pozwanego o charakterze ocennym, co oznacza że postępowanie pozwanego można by uznać za pozostające w granicach prawa jedynie wówczas gdyby dokonana przez niego ocena mogła być uznana za uzasadnioną. Pozwany - zdaniem Sądu I Instancji nie wykazał, aby zawarty w ostrzeżeniach zarzut dotyczący powódki, oparty wyłącznie na podejrzeniach pozwanego był zasadny. Nadto do formułowania negatywnego sądu o powódce nie uprawniała pozwanego ani forma działalności gospodarczej, którą prowadzi, ani umowa ze spółką E., ani posiadana wiedza i emocjonalne zaangażowanie w tę sprawę. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, że działanie pozwanego było bezprawne, mimo że pozwany wyrażał głębokie przekonanie, że działał w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Uwzględnił zatem Sąd Okręgowy żądanie powódki dotyczące nakazania pozwanemu zamieszczenia oświadczenia o wskazanej przez powódkę treści uznając, że zarówno treść jak i forma oświadczenia (ogłoszenie w ogólnopolskim dzienniku Rzeczpospolita) są adekwatne do charakteru i rodzaju naruszenia dobra osobistego. Powołując się na przepis art. 448 kc. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5000 zł. wskazując, że uwzględnił przy orzekaniu rozmiar i intensywność doznanej przez powódkę krzywdy, stopień negatywnych dla niej konsekwencji naruszenia dobrego imienia oraz stopień zawinienia sprawcy". Zdaniem Sądu Okręgowego zasądzona z tytułu zadośćuczynienie kwota 5000 zł. spełni zarówno funkcję kompensacyjną jak I represyjną sprawcy naruszenia. Powołując się na przepis art. 100 zd. I k.p.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki 850 zł. tytułem poniesionych przez nią kosztów sądowych i 1299 zł. tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Apelację wniósł pozwany domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa. W obszernym uzasadnieniu apelacji podtrzymywał swą ocenę, że powódka jest nieuczciwą firmą ponieważ sfabrykowała dokument o nazwie kalkulacja szkód" i na tej podstawie wystawiła notę obciążeniową. Pogląd o "sfabrykowaniu kalkulacji szkód pozwany uzasadnił faktem, że jeżeli nawet podpis przedstawiciela E. na kalkulacji jest autentyczny to znajduje się on jedynie na jednej stronie, do której dołączono następne strony zawierające kalkulację. Tym samym - według pozwanego - nie mógł on naruszyć dobrego imienia powódki bo swym postępowaniem powódka sama się go pozbawiła. Z wniosku o nieuczciwości powodowej spółki (dla pozwanego wniosek ten jest oczywisty, co uzasadniało jego zdaniem brak inicjatywy dowodowej by ten fakt wykazywać) pozwany wyprowadzał swoje uprawnienie do publicznego wyrażania negatywnej opinii o powódce, a to w celu ochrony innych podmiotów przed działaniami nieuczciwej firmy. Zarzucał także pozwany, iż oznaczył wszystkie podmioty, do których kierował pisma - ostrzeżenia, w związku z czym brak było podstaw do uwzględnienia żądania powódki aby zamieścić przeproszenie w dzienniku ogólnopolskim. Zaskarżając wyrok w części zasądzającej zadośćuczynienie pozwany podnosił, że Sąd Okręgowy nie ustalił czy w jakiej wysokości poniosła powódka szkodę w związku z wysyłanymi przez pozwanego pismami. Twierdził także pozwany, że powoływanie się na funkcję represyjną zasądzonego zadośćuczynienia narusza jego prawa obywatelskie, gdyż stanowi bezzasadną sankcję za pożądaną postawę piętnowania nieuczciwego postępowania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja pozwanego w zakresie skarżącym zasądzenie na rzecz powódki zadośćuczynienia podlegała uwzględnieniu. Powódka jako osoba prawna domagała się ochrony swych dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 kc. i domagając się zasądzenia zadośćuczynienia na mocy art. 448 kc do czego uprawniał ją przepis art. 43 k.c. stanowiący, że przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych "Odpowiednie" stosowanie przepisów art. 23 i 24, a także art. 448 k.c. oznacza wymaganie brania pod uwagę swoistości osób prawnych. Regulacja przepisu art. 448 k.c. przewiduje możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, lub możliwość zasądzenia na jego żądanie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przewidziane powołanym przepisem przyznanie odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego wymaga wystąpienia krzywdy osoby, której dobra osobiste zostały naruszone. Krzywda w znaczeniu prawnym to ogół cierpień fizycznych i ujemnych przeżyć psychicznych (tak m.in. w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 10 03 2006r. w sprawie IV CSK 80/05 puM. OSNC z 2006r. nr 10 poz. 175). Osobie prawnej nie można przypisać ani cierpień fizycznych ani ujemnych przeżyć fizycznych, w związku z czym należy stanąć na stanowisku, że osoba prawna nie jest w stanie doznać krzywdy, a tym samym nie może dochodzić zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Odpowiednie stosowanie środków ochrony dóbr osobistych do występującej w sprawie osoby prawnej powinno zatem doprowadzić do oddalenia żądania zasądzenia zadośćuczynienia. W tym więc zakresie wadliwy wyrok Sądu Okręgowego należało zmienić na mocy art. 386 1 k.p.c. i na podstawie art. 448 w zw. z art. 43 k.c. oddalić powództwo zmierzające do zasądzenia od pozwanego zadośćuczynienia na rzecz powódki. Zmieniając w tym zakresie wyrok Sądu I instancji doszło jednocześnie do zwiększenia zakresu oddalenia powództwa co uzasadnia zmianę orzeczenia o kosztach zawartego w zaskarżonym wyroku. Na podstawie art. 100 k.p.c. Sąd Apelacyjny zniósł między stronami wzajemnie koszty procesu. W pozostałym zakresie natomiast apelacja pozwanego okazała się bezzasadna. Nie ma bowiem racji skarżący gdy twierdzi, że nie naruszył dobrego imienia powodowej spółki nazywając ją nieuczciwą firmą. Sąd Okręgowy w pełni poprawnie poddał wnikliwej analizie zagadnienie prawnej dopuszczalności rozpowszechniania przez pozwanego negatywnej oceny postępowania powódki. Słusznie wskazał Sąd, że skoro wypowiedź pozwanego miała charakter ocenny rolą pozwanego, na którym - z mocy art. 6 kc.- spoczywał ciężar udowodnienia braku bezprawności naruszenia dobra osobistego, było wykazanie trafności głoszonego sądu. Tymczasem pozwany zarówno w postępowaniu przed sądem I instancji jak i w apelacji wyraża przekonanie, że negatywna ocena postępowania powódki polegającego na wystawieniu noty obciążeniowej w oparciu o sfabrykowane naprędce" dokumenty jest tak oczywista, iż nie wymaga dowodzenia. Z takim stanowiskiem jednak absolutnie nie można się zgodzić. Jak wynika z prawidłowo poczynionych ustaleń Sądu Okręgowego powódka wystawiła notę obciążeniową spółce E. w dniu 19.04.2006 r., a podstawą jej wystawienia była kalkulacja szkód.. Wbrew twierdzeniom pozwanego nie można z faktu upływu czasu między sporządzeniem kalkulacji a wystawieniem noty obciążeniowej wyciągać wniosku o braku podstaw do sporządzenia noty obciążeniowej. Także fakt podpisania przez przedstawiciela spółki E. kalkulacji tylko na pierwszej jej stronie jakkolwiek odbiega od przyjętych standardów nie może być utożsamiony ze sfałszowaniem kalkulacji poprzez podłożenie do jednej strony dokumentu dwóch innych stron. Spółki E. pozostawały w stosunkach handlowych i występowały między nimi spory co do właściwego wykonania wzajemnych zobowiązań, czego przykładem jest zawarte 5 listopada 2005r. porozumienie, którym spółki te uregulowały (aczkolwiek - jak się następnie okazało - nieskutecznie) swoje wzajemno roszczenia. Z takiej sytuacji - normalnej w stosunkach handlowych - nie można wyciągać wniosku o nieuczciwości firmy, która wstrzymuje się z zapłatą zgłaszając roszczenia z tytułu niewłaściwego wykonania zobowiązania wzajemnego. Pozwany zatem nie miał żadnych podstaw do formułowania negatywnej opinii o powodowej spółce, a tym bardziej do rozpowszechniania jej publicznie z wyraźnym zamiarem zniesławienia powódki. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swego niepublikowanego (LEX nr 186727) orzeczenia z 10 11 2005r. w sprawie V CK 314/05 wolność wypowiedzi nie oznacza prawa ani do stawiania nieprawdziwych zarzutów, ani do publikowania bezpodstawnych, negatywnych ocen naruszających cudzą cześć i dobre imię. Istotnie wypowiedź ocenna nie może być postrzegana w kategorii prawdy czy fałszu, jednakże zawsze zachodzi związek pomiędzy oceną i ocenianym zdarzeniem. Jedynie adekwatność oceny do opisywanego prawdziwego zdarzenia uchyla bezprawność wypowiedzi, nawet wówczas, jeżeli w ocenie tej znajdują się sformułowania naruszające godność osobistą (dobre imię osoby prawnej). Tak stwierdził Sąd Najwyższy w niepublikowanym wyroku z dnia 2.04.2004 r., III CK 463102." W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzić należy, że pisma pozwanego rozesłane do różnych podmiotów zawierające określenia, o charakterze wartościującym, nie były adekwatne do zdarzenia, które pozwany czyni uzasadnieniem powziętego sądu. Z tych względów zaskarżony wyrok w części ustalającej fakt bezprawnego naruszenia przez pozwanego dobrego imienia powódki, co stało się podstawą zastosowania środka ochrony naruszonego dobra należało uznać za w pełni prawidłowy. Nie były także zasadne zarzuty pozwanego co do formy nakazanego przeproszenia powódki. Przede wszystkim podnieść należy, iż pozwany przed Sądem I Instancji w ogóle nie wypowiadał się w przedmiocie żądania zamieszczenia przeprosin w Rzeczpospolitej, a twierdzenia o tym że ujawnił wszystkie podmioty do których kierował pisma zawarł dopiero w apelacji. Zarzut nieadekwatności zastosowanego środka ochrony dóbr osobistych należałoby w tych okolicznościach uznać za spóźniony. Jednocześnie jednak podnieść należy że zarzut ten jest bezpodstawny bowiem nawet przy przyjęciu twierdzeń pozwanego za wiarygodne należy zwrócić uwagę na fakt, że pozwany wysyłał pisma do kilku instytucji i przedsiębiorców, a z treścią tych pism mógł się zapoznać nieoznaczony krąg osób. Gdyby zobowiązać pozwanego do wysłania oświadczenia zawierającego przeproszenie do tych samych podmiotów nie ma gwarancji, że oświadczenie to mające na celu usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego powódki dotarłoby do równie szerokiego kręgu odbiorców. Zamieszczenie przeprosin w ogólnopolskim dzienniku z pewnością stanowi skuteczniejszą formę usunięcia skutków bezprawnego postępowania pozwanego. Z tych względów apelację pozwanego w pozostałym zakresie należało oddalić jako bezzasadną na mocy art. 385 k.p.c. Wobec częściowego uwzględnienia apelacji koszty postępowania drugoinstancyjnego wzajemnie zniesiono na mocy art. 100 w zw. z art. 1085 1 k.p.c.