e-prawo.edu.pl
prawo cywilne
Bezpodstawny zarzut braku legitymacji czynnej powódki z racji rzekomo zbycia wierzytelności.
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 marca 2008 r. Sąd Rejonowy w S. Wydział Grodzki w składzie następującym: Przewodniczący: As. SR Protokolant: prot. sądowy po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2008 r. w S. na rozprawie sprawy z powództwa I.G. przeciwko P. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w L. o zapłatę zasądza od pozwanego P. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na rzecz powódki I.G. kwotę 5.363,00 zł ( pięć tysięcy trzysta sześćdziesiąt trzy złote) z ustawowymi odsetkami od dnia 11 czerwca 2007r. do dnia zapłaty; 2. zasądza od pozwanego P. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. na rzecz powódki I.G. kwotę 250,00 zł ( dwieście pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. UZASADNIENIE Powódka I.G. domagała się zasądzenia od pozwanej P. Sp. z o.o. w kwoty 5633 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11 .062007r. do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Na uzasadnienie swego roszczenia podniosła, że pozwana zalega wobec niej z zapłatą dochodzonej kwoty z tytułu najmu lokalu, a date naliczenia odsetek uzasadnia dzień opłaty czynszu za ostatni miesiąc najmu. W dniu 14 sierpnia 2007r. tut. Sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, od którego w dniu 11 .09.2007r. pozwana, reprezentowana przez pełnomocnika, złożyła sprzeciw wnosząc o oddalenie powództwa w całości. Pozwana zarzuciła brak legitymacji czynnej po stronie powódki, twierdząc, iż powódka zbyła swoją wierzytelność na rzecz syna R.G. który to oferował przedmiotową wierzytelność jako jej właściciel w ramach internetowej giełdy długów. Bezspornym było, że strony wiązała umowa najmu na czas oznaczony 12 miesięcy z dnia 15.01.2007r., którą podpisał w imieniu pozwanej - jako osoba upoważniona do reprezentacji spółki - wiceprezes zarządu pozwanej M.K.. Poza sporem było również i to, że zgodnie z tą umową pozwana była zobowiązana do uiszczania na rzecz powódki czynszu w wysokości 1500 zł miesięcznie z góry do dnia 10 każdego miesiąca oraz fakt, że pozwana zalegała z zapłatą z tego tytułu w kwocie 5633 zł. Okoliczności te nie budziły wątpliwości, z uwagi na treść odpisu KRS pozwanej oraz dokumentów dołączonych do pozwu. Sąd ustalił. Powódka nie zbyła spornej wierzytelności swojemu synowi. Na prośbę powódki jej syn R.G. umieścił jedynie w internetowej giełdzie długów ogłoszenie o informujące, że taki dług jest na sprzedaż, a dane oferenta znajdują się u operatora. (dowód: zeznania świadka k. 59, wydruk ogłoszenia k. 16) Sąd zważył. W sprawie okolicznością sporną było jedynie to, czy powódka zbyła wierzytelność, przysługującą jej wobec pozwanej. Pozwana twierdziła że powódka takiego zbycia dokonała, zatem zgodnie z art. 6 kc winna była tą okoliczność wykazać. Złożony przez pozwaną wydruk oferty dowodził jedynie tego, iż sporna wierzytelność została zaoferowana do sprzedaży, przy czym w ofercie nie wskazano wierzyciela, a jedynie podano, że dane oferenta znajdują się u operatora. Nie budziły zatem żadnych wątpliwości zeznania świadka, który stwierdził, iż nie zakupił od powódki spornej wierzytelności, a jedynie na prośbę matki umieścił ogłoszenie o wystawieniu na sprzedaż jej wierzytelności. Postępowanie dowodowe wykazało zatem, iż powódka posiada legitymację czynną w niniejszej sprawie i przysługuje jej wierzytelność względem pozwanej, której podstawa i wysokość była bezsporna. Dlatego też zgodnie z treścią wiążącej strony umowy oraz art. 659 i nast. kc w zw. z art. 481 kc Sąd uwzględnił powództwo w całości. O kosztach orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c. zasądzając na rzecz powódki zwrot uiszczonej opłaty od pozwu w kwocie 250 zł.
Zobowiązanie wobec dłużnika jako warunek zapłaty.
Pytanie: Dysponuję takim porozumieniem, o takiej treści "Porozumienie
Przedmiotem niniejszego porozumienia jest aktualna wartość nakładów dokonanych przez D i M. Z w zajmowanym przez nich lokalu do czerwca 2006 roku, a należącym do J.S., położnego we .....
D i M. Z oświadczają iż wartość nakładów na dzień zawarcia niniejszej umowy wynosi 32.000,00 zł.,
D i M. Z oświadczają, że zobowiązują się wymeldować z w/w lokalu w ciągu 7 dni od zawarcia niniejszego porozumienia, oraz opróżnią zajmowany lokal z rzeczy osobistych i mebli, w terminie 30 dni od zawarcia niniejszej umowy oddając klucze właścicielowi.
Właściciel J.S. oświadcza, iż akceptuje wycenę wartości nakładów, zna ich stan techniczny i z tego tytułu nie zgłasza żadnych uwag ani zastrzeżeń, oraz oświadcza, że zwróci ich równowartość D i M. Z.
Strony ustalają sposób płatności na rachunek bankowy podany przez D i M. Z,. nr ....... Wartość nakładów, która ma być zwrócona jest nieoprocentowana. Termin spłaty w/w kwoty ma nastąpić nie później niż do dnia 30.09.2008 r.
Zwrot wartości nakładów może zostać dokonany przed terminem płatności. W sprawach nieuregulowanych stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. Miejscem spełnia świadczenia jest ........., a Sądem właściwym do rozpoznawania ewentualnych roszczeń wynikających z umowy jest Sąd Rejonowy właściwy miejscowo dla właściciela.
Umowę sporządzono w trzech jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron." Już chcę zlecić napisanie pozwu o zapłatę ale Tam też jest napisane, że mieliśmy się wymeldować, a nie zrobiliśmy
tego, ponieważ nie było nas w kraju, a teraz nie chcemy tego zrobić do póki
nie odda nam pieniędzy. Czy to zmienia coś w odzyskaniu długu?
Chodzi o kwotę figurującą w załączonym porozumieniu. Czy można domagać się
zapłaty pomimo że my ze swej strony nie wypełniliśmy postanowienia ugody?
Nadmieniam, że dłużnik połowę z tej kwoty (a
wiec 16 tys. zł.) już zapłacił.
Porada prawna: Skoro kwestię wartości nakładów tak uregulowali Państwo umownie i to
na
podstawie tej umowy chcecie zwrotu nakładów, dobrze by było, żebyście ze swojej
strony ją wypełnili.
Wiadomo, że można próbować np. argumentować, że w rzeczywistości
"wymeldowanie" funkcjonuje również jako synonim sformułowania "opuszczenie
lokalu" i podnosić, że taki też był zgodny zamiar stron i cel umowy
(zgodnie
z art. 65 par. 2 kc) i że w rzeczywistości obowiązek wymeldowania się
zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodowach osobistych to jedynie
obowiązek administracyjny, który dla dłużnika nie mógł mieć większego
znaczenia. Może być też tak, że dłużnik w ogóle tej kwestii nie będzie
podnosił. Ale też nie widzimy potrzeby, dla której byłby sens ryzykować,
skoro
można po prostu bez problemu iść do urzędu i się wymeldować (wydaje mi
się,
że za 16 tys. zł się chyba opłaca).
W tej sprawie jest jeszcze inny problem - zgodnie z art. 677 kc,
roszczenia
najemcy przeciwko wynajmującemu o zwrot nakładów na rzecz albo o zwrot
nadpłaconego czynszu przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy
(analogicznie jest w art. 719 kc, jeżeli lokal zajmowany był nie na
podstawie umowy najmu, lecz umowy użyczenia). W piśmiennictwie wyraźnie
się
wskazuje, że chodzi tutaj o rozpoczęcie biegu przedawnienia od dnia
rzeczywistego zwrotu przedmiotu najmu, a nie od dnia umówionego zwrotu.
Możemy mieć więc już do czynienia z roszczeniem przedawnionym. Tyle, że
Pan
...... zapłacił część należności, co kwalifikowane jest jako tzw.
niewłaściwe uznanie długu, i w związku z czym następuje przerwa biegu
przedawnienia. Istotne byłoby ustalenie, kiedy Pan .... dokonał tej
częściowej wpłaty (bo po przerwaniu biegu przedawnienia biegnie on na
nowo)
i czy dysponuje Pan jakimś potwierdzeniem tej wpłaty (choćby jakimś
śladem na rachunku bankowym). Jeżeli nie dysponuje Pan żadnym takim
potwierdzeniem, trzeba by było np. wezwać go do zapłaty całości, a on może
podniesie wtedy, że część już uregulował.
Ewentualnie można byłoby podnosić, że zwrot lokalu nastąpił później (o ile
nie jest potwierdzony jakimś protokołem), na co wskazywać może m.in. data
wymeldowania się.